Scenariusz 22
F:Po co (zatrzymuje muzykę)
Al:Nie wiemy
N:Ja chyba wiem
A:Po co
F:Przecież dał nam klucze
N:O damy je i będziemy mieli go z głowy
P:My mu je oddamy
N:No dobrze(Daje klucze Amber)
A:To my już sobie pójdziemy(Wychodzą)
Fabian włącza płytę
F:Znowu sami
N:Tak wiem
F:Zatańczy pani(Wyciąga rękę)
N:Z tobą zawsze
F:Co jest masz jakąś smutną minę
N:Za tydzień szkoła trzeba iść do Biblioteki
F:No tak
N:Myślisz że znajdziemy krzyż i wszystko będzie dobrze
F:No jasne skoro znaleźliśmy kielich i maskę to to też znajdziemy a teraz się tym nie martw
N:No dobrze
F:Świetnie obiecujesz
N:Tak obiecuje
F:No dobra nadal myślisz nad tym widzę to
N:Może trochę prostu się boje że nie znajdziemy go na czas
F:Znajdziemy
N:Wiesz chciała bym żeby tu była Sarach wiedziała by co robić
F:Ja z tobą jestem i cię nie zostawię nigdy
N:Tak wiem kiedyś powiedziałeś że nigdy nie zrezygnujesz z(Przerywa jej)
F:Sarah,zagadek ,a przede wszystkim z ciebie a wiesz dlaczego bo tak bardzo cię kocham
N:Ja też cię kocham bardzo mocno(zbliżyli się do siebie i pocałowali)
F:Też to słyszałaś
N:Victor co zrobimy
F:Patrz wisior(wyłącza muzykę i gasi świeczki)
N:(Przykłada i otwiera przejście )
F:Chodźmy(Drzwi się zamakają jak już weszli
V:Kto tu jest to pewnie szczury(wychodzi)
F:O mały włos
N:Tak o mały włos
F:Ok nikogo nie ma
Pokój Fabiny
N:Ale mi bije serce jak za pierwszym razem kiedy Victor o mało nas nie przłapał
F:Mi też bije tak samo
N:Fajnie że nam się upiekło ale teraz nie zasnę
F:Bo tym razem cię przytulę
N:Tak wiem
F:Chodźmy spać
N:OK
F:(Przytula Ninę i zasypiają)
Następny Dzień
Amber wchodzi do pokoju Fabiny
A:Wstawać
F:(Budzi się)Co ty tu robisz Amber
A:Budzę was
F:Zaraz zejdziemy
A:Ok(wychodzi)
F:Nino wstawaj(całuje ją w policzek)
N:Spada z łóżka i się budzi)
F:Przepraszam nic ci nie jest
N: Nie ale boli mnie noga i brzuch
F:To pójdę po Trudy
T:O gwiazdko co się stało
N:(Patrzy na Fabiana)Miałam zły sen i spadłam tak że teraz boli mnie kostka i nie mogę wstać
T:Może jest złamana Fabian znieś Ninę na dół a ja zadzwonię po taksówkę
Fabian z nosi Ninę
A:O jak słodko
Ed:Przestań są zakochani
F:Właściwie znosiłem Ninę bo chyba skręciła kostkę
N:Ale muście co chcecie
F:Jest twoja taksówka Nino Fabian
F:Już(Bierze Ninę i zanosi do taksówki)Trudy mogę jechać z wami
T:Jeśli Nina nie ma nic przeciwko
F(Patrzy na Ninę)
N:Nie nieniema m siadaj
F:(Siada)Kocham cię
N:Ja też cię Kocham
Niespodzianka przeprosi nowa za tak długie nie pisanie to Scenariusz 23 a nie pisałam tak długo bo miałam dużo na głowie a teraz Scenariusz 23
Szpital
Trudy czeka na korytarzu a Fabina jest w sali
N:I co jest z dzieckiem
L:Mam złą i dobrą wiadomość
F:To jak jest dobra
L:Dziecku nic nie jest
N:To dobrze a ta zła
L:Noga jest złamana będzie potrzebny gips
N:Ale to nie zaszkodzi dziecku
L:Nie oczywiście i proszę się nie denerwować bo to dopiero źle wpłynie
N:Dobrze
L:Proszę pilnować żeby się nie stresowała
F:Dobrze przypilnuje
L:A teraz poczekajcie a ja pójdę po gips(Wychodzi)
F:Słyszałaś masz się nie stresować
N:No ale musimy znaleźć krzyż
F:Ty nie będziesz się stresować i go znajdziemy(całuje ją w policzek)
N:Obyś miał racje
F:Zawsze ją mam
wchodzi Lekarz
L:Już jestem(Zakłada jej gips)Za da tygodnie go ściogamy
N:Dobrze
Dom Anubisa
Ed:Myślicie że nic jej nie jest
P:Pewnie nie
A:A jeśli(do domu wchodzi Trudy,Fabian i Nina o kulach)
Al:I jak wszystko dobrze
F:Tak
A:Ale tak wszystko
N:Tak Amber oprócz nogi wszystko jest dobrze
A:To dobrze
T:Pójdę powiedzieć Victorowi że przez tydzień nie będzie cię w szkole bo teraz są jeszcze przez tydzień wakacje
F:Trudy a mógłbym zostać też przez tydzień
T:No dobrze jak Victor się zgodzi
F:Dzięki Trudy
A:To przez ile będziesz to nosić
N:Przez dwa tygodnie
A:Aha
F:Powiemy im
N:No dobrze ale ty to powiedz
F:No ok
Ed:O czym wy mówicie
P:Jesteś obrońcą a nie wiesz
Ed:Nie nie wiem
F:Nina jest w ciąży(Wszyscy i gratulują im o prócz Amber)
P:To wspaniale który miesiąc
N:Drugi
Ed:Ale to chyba nie zagrozi dziecku
F:Na szczeście nie
P:To bardzo dobrze
N:Tak wiem
Gabinet Victora
V:Trudy co sie stało
T:Nina skręciła kostkę i przez tydzień nie będzie jej w szkole a i Fabian chce z nią zostać
V:No dobrze niech zostaną
T(Wychodzi i Mówi na dole Fabianowi że może zostać a Victor dzwoni do Sweeta)
PS:Victorze co się stało
V:Spotkanie stowarzyszenia o 10:00 wieczorem przekaz reszcie
Scenariusze-3-sezonu-Domu-Anubisa
piątek, 2 listopada 2012
niedziela, 7 października 2012
Scenariusz 21
Proszę komentujcie i zapisujcie się do członków a teraz scenariusz 21
F:Jesteśmy sami
N:No wiem ale musimy znaleźć krzyż
F:Chodźmy na strych
N:Po co
F:Żeby cię trochę rozweselić
N:No dobrze (Idą na strych)
Przed drzwiami na strych
F:Gotowa
N:Nie wiem na co ale tak
F:To zamknij oczy
N:No dobrze (zamyka oczy i wchodzą na strych)
F:Możesz otworzyć
N:Jak tu pięknie(Po środku stoi taki stolik ale wyobraźcie sobie że są jeszcze świece i talerze z jedzenie)
F:Podoba ci się
N:No jasne (całuje go w policzek)
F:(Odsuwa jej krzesło)
N:(Siada)To z jakiej to okazji
F:To już nie można zjeść z dziewczyną
N:Można
F:no właśnie(Chcą się pocałować ale do pokoju wchodzie Amber)
A:Tu jesteście w siedzie was szukałam(zauważa stolik)Chyba wam nie przeszkodziłam
F:Tak trochę
A:To już wychodzę
F:Amber czekaj możemy pogadać
A:No dobrze
F:Zaraz wracam
N:Ok(wychodzi)
A:Co jest
F:Musisz mi dać płytę z piosenką
A:Ok choć do mojego pokoju (Ida do pokoju Amber daje mu płytę a on biegnie do Niny)
F:Jestem
N:To teraz ja na chwilę wyjdę
F:Dobrze (Nina wychodzi a Fabian idzie do swojego pokoju bierze wieże i ją podłączą oraz wkłada płytę od Amber i zatrzymuje pilotem)
N:Już jestem
F:To może zatańczymy
N:Ale nie ma muzyki
F:(włączą płytę) już jest(Uśmiecha się)Wiec jak
N:No dobrze(Uśmiecha się)
W tym czasie pokój Amfie jest w nim Peedie
P:I co znalazłaś Fabinę
A:Tak są na strychu
Ed:Co tam robią
A:Mają randkę bo pośrodku jest stolik
(Wchodzi Victor)
V:Gdzie Nina i Fabian
Ed: Nie wiemy też ich szukamy
V:I tak ich znajdę(wychodzi)
A:Trzeba ich ostrzec
Fabina strych tańczą
N:Skąd masz tą piosenkę
F:Amber mi dała bo ją poprosiłem
N:A wiesz że ona na nas dobrze działa
F:Tak wiem
N:I dlatego ją wziąłeś
F:Tak dlatego(Całują Ninę)A wiesz że ty i nasze maleństwo jesteście teraz najważniejsze i tylko moje
N:Tak wiem to znaczy wiemy
F:To dobrze(Całują się)
Na strych wpada Amfie i Peddie
Ed:Victor was szuka
F:Jesteśmy sami
N:No wiem ale musimy znaleźć krzyż
F:Chodźmy na strych
N:Po co
F:Żeby cię trochę rozweselić
N:No dobrze (Idą na strych)
Przed drzwiami na strych
F:Gotowa
N:Nie wiem na co ale tak
F:To zamknij oczy
N:No dobrze (zamyka oczy i wchodzą na strych)
F:Możesz otworzyć
N:Jak tu pięknie(Po środku stoi taki stolik ale wyobraźcie sobie że są jeszcze świece i talerze z jedzenie)
F:Podoba ci się
N:No jasne (całuje go w policzek)
F:(Odsuwa jej krzesło)
N:(Siada)To z jakiej to okazji
F:To już nie można zjeść z dziewczyną
N:Można
F:no właśnie(Chcą się pocałować ale do pokoju wchodzie Amber)
A:Tu jesteście w siedzie was szukałam(zauważa stolik)Chyba wam nie przeszkodziłam
F:Tak trochę
A:To już wychodzę
F:Amber czekaj możemy pogadać
A:No dobrze
F:Zaraz wracam
N:Ok(wychodzi)
A:Co jest
F:Musisz mi dać płytę z piosenką
A:Ok choć do mojego pokoju (Ida do pokoju Amber daje mu płytę a on biegnie do Niny)
F:Jestem
N:To teraz ja na chwilę wyjdę
F:Dobrze (Nina wychodzi a Fabian idzie do swojego pokoju bierze wieże i ją podłączą oraz wkłada płytę od Amber i zatrzymuje pilotem)
N:Już jestem
F:To może zatańczymy
N:Ale nie ma muzyki
F:(włączą płytę) już jest(Uśmiecha się)Wiec jak
N:No dobrze(Uśmiecha się)
W tym czasie pokój Amfie jest w nim Peedie
P:I co znalazłaś Fabinę
A:Tak są na strychu
Ed:Co tam robią
A:Mają randkę bo pośrodku jest stolik
(Wchodzi Victor)
V:Gdzie Nina i Fabian
Ed: Nie wiemy też ich szukamy
V:I tak ich znajdę(wychodzi)
A:Trzeba ich ostrzec
Fabina strych tańczą
N:Skąd masz tą piosenkę
F:Amber mi dała bo ją poprosiłem
N:A wiesz że ona na nas dobrze działa
F:Tak wiem
N:I dlatego ją wziąłeś
F:Tak dlatego(Całują Ninę)A wiesz że ty i nasze maleństwo jesteście teraz najważniejsze i tylko moje
N:Tak wiem to znaczy wiemy
F:To dobrze(Całują się)
Na strych wpada Amfie i Peddie
Ed:Victor was szuka
poniedziałek, 1 października 2012
Scenariusz 20
Scenariusz 20
V : Po co chodźcie do biblioteki
N:Uczymy się
V:Proszę nie kłamać panno Martin nie umie pani
Ed:Ona mówi prawdę
V:No niech będzie a wiecie gdzie jest krzyż ankh
N:Nic nie wiemy
V:To po co tu przyjechaliście w wakacje
Ed:Bo chcieliśmy się spotkać i tęskniliśmy za panem(śmieje się)
V:Eddie możesz iść a ty zostań
Ed:Bez Niny nie idę
V:Idź !
Ed:Dobra(wychodzi)
N:Co pan odę mnie chce
V:Czy kontaktujesz się z Sarah
N:Nie Sarah już nie ma zmarła pamięta pan
V:No tak ale kontaktuje się z tobą
N:Nie mogę iść
V:No dobra idź
N:(wychodzi i schodzi na dół)
F:Wszystko w porządku
N:Tak
F:Co od ciebie chciał
N:Nic ważnego
A:Nam możesz powiedzieć
N:Nic ważnego jasne(Patrzy na Amber a ona wie o co chodzi)
A:Wiecie skoro Nina mówi że nic ważnego to nic ważnego ale wiecie może pójdziemy na lody
P:Teraz !
A:Tak teraz
Ed:No dobra Nina i Fabian idziecie
N:Ja pójdę na górę źle się czuje(Idzie na górę)
F:Ja z nią zostanę martwię się
Ed:Ok(wychodzą)
F:(Biegnie na górę wchodzi do pokoju)
Wszystko dobrze
N:Trochę mnie boli głowa a czemu nie jesteś z resztą
F:Chciałem zostać bo się martwiłem
N:Aha
F:Wiec zostaliśmy sami
N:Nie do końca bo jest jeszcze Trudy i Victor(Śmieje się)
F:To chodźmy na dół
N:Po co (Uśmiecha się)
F:Zobaczysz(Uśmiecha się)
T:Co się stało gwiazdki
F:Trudy nie ma reszty może by zrobić naleśniki
T:Świetny pomysł pójdę do sklepu
V:Trudy wychodzę zostań z nimi
T:Ale ja idę do sklepu
V:To wy dwoje pilnujecie domu (Daje im klucze)
N:Dobrze (Bierze klucze a Victor i Trudy wychodzą)
V : Po co chodźcie do biblioteki
N:Uczymy się
V:Proszę nie kłamać panno Martin nie umie pani
Ed:Ona mówi prawdę
V:No niech będzie a wiecie gdzie jest krzyż ankh
N:Nic nie wiemy
V:To po co tu przyjechaliście w wakacje
Ed:Bo chcieliśmy się spotkać i tęskniliśmy za panem(śmieje się)
V:Eddie możesz iść a ty zostań
Ed:Bez Niny nie idę
V:Idź !
Ed:Dobra(wychodzi)
N:Co pan odę mnie chce
V:Czy kontaktujesz się z Sarah
N:Nie Sarah już nie ma zmarła pamięta pan
V:No tak ale kontaktuje się z tobą
N:Nie mogę iść
V:No dobra idź
N:(wychodzi i schodzi na dół)
F:Wszystko w porządku
N:Tak
F:Co od ciebie chciał
N:Nic ważnego
A:Nam możesz powiedzieć
N:Nic ważnego jasne(Patrzy na Amber a ona wie o co chodzi)
A:Wiecie skoro Nina mówi że nic ważnego to nic ważnego ale wiecie może pójdziemy na lody
P:Teraz !
A:Tak teraz
Ed:No dobra Nina i Fabian idziecie
N:Ja pójdę na górę źle się czuje(Idzie na górę)
F:Ja z nią zostanę martwię się
Ed:Ok(wychodzą)
F:(Biegnie na górę wchodzi do pokoju)
Wszystko dobrze
N:Trochę mnie boli głowa a czemu nie jesteś z resztą
F:Chciałem zostać bo się martwiłem
N:Aha
F:Wiec zostaliśmy sami
N:Nie do końca bo jest jeszcze Trudy i Victor(Śmieje się)
F:To chodźmy na dół
N:Po co (Uśmiecha się)
F:Zobaczysz(Uśmiecha się)
T:Co się stało gwiazdki
F:Trudy nie ma reszty może by zrobić naleśniki
T:Świetny pomysł pójdę do sklepu
V:Trudy wychodzę zostań z nimi
T:Ale ja idę do sklepu
V:To wy dwoje pilnujecie domu (Daje im klucze)
N:Dobrze (Bierze klucze a Victor i Trudy wychodzą)
niedziela, 23 września 2012
Scenariusz 19
Scenariusz 19
P:(budzi się) Jak on słodko śpi
Ed:(Budzi się) Wstałaś już
P:Idziemy na duł
Ed:Tak chodźmy
Na dole
Ed i P:Hej
Si:Hej
Ed:Nina idziemy dzisaj do biblioteki
N:Nie wiem!
Ed:Ok tylko bez nerwów
N:Dobra to nie pytaj się takich rzeczy teraz
Ed:Ok zapytam póżniej
N:Świetnie idę do pokoju(wychodzi)
Ed:Co ja takiego powiedziałem
F:Idę do niej a ty nie przychodź
Ed:Ok
F:(wychodzi)
Pokój Fabiny
F:Hej wszystko dobrze
N:Tak
F:Na pewno
N:Na pewno
F:To dobrze a kiedy masz nastepną wizytę
N:Za miesiac
F:To pójde z tobą
N:Ok
W tym czasie na dole
Ed:Co ja takiego powiedziałem
A:Poprostu ma zły dzień
P:Chodźmy do biblioteki
A:Dobra idę im to zaproponować(Idzie do Fabiny)
Pokój Fabiny
A:Hej idziemy do biblioteki idziecie z nami
F:Tak (wychodzą)
Bibloteka
N:Może się rozdzielimy
Si:Ok
F:Wiec tak ja i Nina pójdziemy na górę Alfie i Amber wy na prawo a Patrcia i Eddie na lewo jak znajdziecie coś o krzyżu odrazu to mówicie Sibuna
Si:Sibuna
Peddie
P:Masz coś
Ed:Nie a ty
P:Też nie
Amfie
A:Alfie znalazłeś coś już
Al:Niestety ale nie a ty
A:Też nie
Al:Wiesz że odkod zostaliśmy oficjalnie parą nie było pierwszrgo pocałunku
A:Tak i co
Al:No powinśmy już dawno mieć to za soba
A:No dobrze to później a teraz szukaj
Al:Ok
Fabina
N:Masz coś
F:Nie a ty
N:Nie
F:Wiesz może jutro pójdzimy do kina
N:Super
F:Czyli się zgadzasz
N:No jasnie że tak
F:To się cieszę ej chyba coś znalażłem
N:Zawołam resztę (Woła)
A:Macie coś
N:Tak Fabian coś znalazł
Al:No to niech czyta
F:Ok (Czyta) w mitologii egipskiej hieroglif oznaczający życie.Obecnie wielu ludzi uważa, że w symbolice i wierzeniach starożytnego Egiptu, symbol ten miał dawać (poprzez emanowanie energii ze swego wnętrza) nieśmiertelność i wieczne zdrowie. Był też symbolem zjednania z bogami w zaświatach, dając tym samym wieczne i szczęśliwe życie. Posiadaczami "życia wiecznego" były bóstwa, które obdarzały nim śmiertelnych. Faraon przedstawiany razem z bóstwami, trzymał w dłoni taki znak, co miało podkreślać jego boską naturę. Symboliczne przedstawienie faraona Senuserta trzymającego dwa anchi na piersi obrazuje jego posiadanie (jako niosącego życie swego ludu), a także jego (ankh) dawanie (strumienia ankh) za pośrednictwem bogów.
Ed:No to może tera chodźmy do tuneli
N:Nie wracajmy
(Wracają do Domu Anubisa)
Dom Anubisa
T:Gwiazdki gdzie byliście
Al:W bibliotece
V:Nina Martin i Eddie Miler do mojego gabinetu
P:(budzi się) Jak on słodko śpi
Ed:(Budzi się) Wstałaś już
P:Idziemy na duł
Ed:Tak chodźmy
Na dole
Ed i P:Hej
Si:Hej
Ed:Nina idziemy dzisaj do biblioteki
N:Nie wiem!
Ed:Ok tylko bez nerwów
N:Dobra to nie pytaj się takich rzeczy teraz
Ed:Ok zapytam póżniej
N:Świetnie idę do pokoju(wychodzi)
Ed:Co ja takiego powiedziałem
F:Idę do niej a ty nie przychodź
Ed:Ok
F:(wychodzi)
Pokój Fabiny
F:Hej wszystko dobrze
N:Tak
F:Na pewno
N:Na pewno
F:To dobrze a kiedy masz nastepną wizytę
N:Za miesiac
F:To pójde z tobą
N:Ok
W tym czasie na dole
Ed:Co ja takiego powiedziałem
A:Poprostu ma zły dzień
P:Chodźmy do biblioteki
A:Dobra idę im to zaproponować(Idzie do Fabiny)
Pokój Fabiny
A:Hej idziemy do biblioteki idziecie z nami
F:Tak (wychodzą)
Bibloteka
N:Może się rozdzielimy
Si:Ok
F:Wiec tak ja i Nina pójdziemy na górę Alfie i Amber wy na prawo a Patrcia i Eddie na lewo jak znajdziecie coś o krzyżu odrazu to mówicie Sibuna
Si:Sibuna
Peddie
P:Masz coś
Ed:Nie a ty
P:Też nie
Amfie
A:Alfie znalazłeś coś już
Al:Niestety ale nie a ty
A:Też nie
Al:Wiesz że odkod zostaliśmy oficjalnie parą nie było pierwszrgo pocałunku
A:Tak i co
Al:No powinśmy już dawno mieć to za soba
A:No dobrze to później a teraz szukaj
Al:Ok
Fabina
N:Masz coś
F:Nie a ty
N:Nie
F:Wiesz może jutro pójdzimy do kina
N:Super
F:Czyli się zgadzasz
N:No jasnie że tak
F:To się cieszę ej chyba coś znalażłem
N:Zawołam resztę (Woła)
A:Macie coś
N:Tak Fabian coś znalazł
Al:No to niech czyta
F:Ok (Czyta) w mitologii egipskiej hieroglif oznaczający życie.Obecnie wielu ludzi uważa, że w symbolice i wierzeniach starożytnego Egiptu, symbol ten miał dawać (poprzez emanowanie energii ze swego wnętrza) nieśmiertelność i wieczne zdrowie. Był też symbolem zjednania z bogami w zaświatach, dając tym samym wieczne i szczęśliwe życie. Posiadaczami "życia wiecznego" były bóstwa, które obdarzały nim śmiertelnych. Faraon przedstawiany razem z bóstwami, trzymał w dłoni taki znak, co miało podkreślać jego boską naturę. Symboliczne przedstawienie faraona Senuserta trzymającego dwa anchi na piersi obrazuje jego posiadanie (jako niosącego życie swego ludu), a także jego (ankh) dawanie (strumienia ankh) za pośrednictwem bogów.
Ed:No to może tera chodźmy do tuneli
N:Nie wracajmy
(Wracają do Domu Anubisa)
Dom Anubisa
T:Gwiazdki gdzie byliście
Al:W bibliotece
V:Nina Martin i Eddie Miler do mojego gabinetu
niedziela, 16 września 2012
Scenariusz 18
Scenariusz 18
L:Nie wiem jak to powiedzieć ale....
N:Tak
L:Jest pani w ciąży to ja was zostawię(wychodzi)
F:Nie wiesz jak się cieszę(Okręca ją)
N:Ale to nas związuje do końca życia
F:Wiem to i dlatego się ciszę bo chce być z tobą do końca życia
N:Jesteś pewny
F:Tak i to bardzo jesteś moją wybraną(Całuje Ninę)
N:Wracajmy
F:Ok(Wychodzą ze szpitala i idą do domu)
Dom Anubisa
A:Gdzie oni są
Al:Pewnie zaraz przyjdą
P:Idą
A:No nareszcie ale patrzcie zatrzymali się
Fabina
F:Co jest
N:A co jeśli coś pójdzie nie tak
F:Wszystko będzie dobrze
N:No niech będzie
F:Robimy szopkę
N:Dobra ja zaczynam
F:ok
N:(całuje go)
F:To teraz ja(Bierze ją na recę i wnosi do Domu)
A:Gdzie byliście
F:W(Przerywa mu)
N:Na spacerze
A:Tak długo
N:A teraz idę do siebie
A:Czekaj idę z tobą
Pokój Niny i Amber
A:Jak zareagował Fabian
N:Na co
A:No jak mu powiedziałaś że chyba jesteś w ciąży
N:W zasadzie jestem bo nie byliśmy na spacerze tylko u lekarza
A:A i jak zareagował
N:Ucieszył się
A:Pójdę do Alfiego(wychodzi ale idzie do pokoju Fabiana i Eddiego)
F:O hej Amber co się stało
A:Eddie możesz wyjść
Ed:Jasne idę do Patricia (wychodzi)
F:Co jest
A:Musisz teraz oświadczyć się Ninie
F:Czemu
A:Będziecie mieli dziecko
F:Powiedziała ci
A:Tak
F:Za miesiąc przyjadą wszyscy
A:No dobra jak chcesz a tera do niej idź
F:Ok( wychodzi i biegnie do Niny)
Pokój Niny i Amber wchodzi Fabian
N:Cześć
F:Hej
N:Dziwne uczucie
F:Tak
N:Wiec damy rade
F:Oczywiście że tak(uśmiecha się)
N:Mam nadzieje(Uśmiecha się)
F:To niemej
N:Ok
T:Obiad
N:Chodźmy
(Idą na obiad)
T:Victor się zgodził na pokoje ale kiedy przyjedzie reszta to wracacie
Si:Ok
Wszyscy się rozchodzą do pokoi
Pokój Fabiny
F:Fajnie że mamy razem pokój
N:Tak(Całuje go)
F:Mogę
N:Jasne
F:(Gładzi ją po brzuchu a ona się śmieje)
N:Łaskoczesz mnie
F:Musisz się przyzwyczaić
N:Dobrze
Pokój Peddie
Ed:Wiesz że cie kocham
P:Tak wiem
Ed:To dobrze(całuje ją )
P:I wiesz co ja też cię kocham
Ed:To się cieszę
P:To co robimy teraz
Ed:Nie wiem
P:Musisz wiedzieć
Ed:To dobrze mam pewien pomysł
P:Jaki
Ed:Taki(Zaczynają sie całować i chyba każdy wie co było dalej)
L:Nie wiem jak to powiedzieć ale....
N:Tak
L:Jest pani w ciąży to ja was zostawię(wychodzi)
F:Nie wiesz jak się cieszę(Okręca ją)
N:Ale to nas związuje do końca życia
F:Wiem to i dlatego się ciszę bo chce być z tobą do końca życia
N:Jesteś pewny
F:Tak i to bardzo jesteś moją wybraną(Całuje Ninę)
N:Wracajmy
F:Ok(Wychodzą ze szpitala i idą do domu)
Dom Anubisa
A:Gdzie oni są
Al:Pewnie zaraz przyjdą
P:Idą
A:No nareszcie ale patrzcie zatrzymali się
Fabina
F:Co jest
N:A co jeśli coś pójdzie nie tak
F:Wszystko będzie dobrze
N:No niech będzie
F:Robimy szopkę
N:Dobra ja zaczynam
F:ok
N:(całuje go)
F:To teraz ja(Bierze ją na recę i wnosi do Domu)
A:Gdzie byliście
F:W(Przerywa mu)
N:Na spacerze
A:Tak długo
N:A teraz idę do siebie
A:Czekaj idę z tobą
Pokój Niny i Amber
A:Jak zareagował Fabian
N:Na co
A:No jak mu powiedziałaś że chyba jesteś w ciąży
N:W zasadzie jestem bo nie byliśmy na spacerze tylko u lekarza
A:A i jak zareagował
N:Ucieszył się
A:Pójdę do Alfiego(wychodzi ale idzie do pokoju Fabiana i Eddiego)
F:O hej Amber co się stało
A:Eddie możesz wyjść
Ed:Jasne idę do Patricia (wychodzi)
F:Co jest
A:Musisz teraz oświadczyć się Ninie
F:Czemu
A:Będziecie mieli dziecko
F:Powiedziała ci
A:Tak
F:Za miesiąc przyjadą wszyscy
A:No dobra jak chcesz a tera do niej idź
F:Ok( wychodzi i biegnie do Niny)
Pokój Niny i Amber wchodzi Fabian
N:Cześć
F:Hej
N:Dziwne uczucie
F:Tak
N:Wiec damy rade
F:Oczywiście że tak(uśmiecha się)
N:Mam nadzieje(Uśmiecha się)
F:To niemej
N:Ok
T:Obiad
N:Chodźmy
(Idą na obiad)
T:Victor się zgodził na pokoje ale kiedy przyjedzie reszta to wracacie
Si:Ok
Wszyscy się rozchodzą do pokoi
Pokój Fabiny
F:Fajnie że mamy razem pokój
N:Tak(Całuje go)
F:Mogę
N:Jasne
F:(Gładzi ją po brzuchu a ona się śmieje)
N:Łaskoczesz mnie
F:Musisz się przyzwyczaić
N:Dobrze
Pokój Peddie
Ed:Wiesz że cie kocham
P:Tak wiem
Ed:To dobrze(całuje ją )
P:I wiesz co ja też cię kocham
Ed:To się cieszę
P:To co robimy teraz
Ed:Nie wiem
P:Musisz wiedzieć
Ed:To dobrze mam pewien pomysł
P:Jaki
Ed:Taki(Zaczynają sie całować i chyba każdy wie co było dalej)
sobota, 15 września 2012
Scenariusz 17
Scenariusz 17
N:Musimy poukładać te zdjęcia tylko jak
F:Zauważyliście że jest Sarah i Rufus
A:Co masz na myśli
N:Chodzi mu o to że jest Sarah Rufus ja i Eddie
A:Wciąż nie rozumiem
F:Dobra zrozumiesz jak to rozwiążemy
N:Ok tak(Kładzie napisy pod zdjęciem Sarach i swoim)
Ed:Ok to tera ja(Kładzie napisy pod zdjęciem Rufusa i swoim)
N:I co tera
Al:Patrzcie przejście
P:Chodźmy
N:Nie wrócimy tu jutro Sibuna
Si:Sibuna(wychodzą zostaje tylko Nina i Fabian)
F:To był świetny plan
N:Tak wiem i byłeś świetny
F:Ty też(Chce ją pocałować ale przychodzi Amber)
A:Idziecie
N:Tak zaraz przyjdziemy
A:ok(odchodzi)
F:Jak wpadłaś na ten plan
N:Nie wiem jakoś tak mi przyszło a teraz chodźmy
F:Tak(wracają do Domu)
Cała Sibuna wchodzi do Domu Anubisa
A:Trudy możemy mieć pokoje parami
T:Jasne a jak chcecie je mieć
A:Fabian z Niną ja z Alfim i Patrcia z Eddiem
T:No dobrze idę do Victora a wy róbcie co chcecie ale jeszcze w starych pokojach a jutro wam powiem czy Victor się zgodził
A:Ok dzięki Trudy
N:To ja pójdę(biegnie na górę do łazienki)
A:Pójdę zobaczyć co z nią(Idzie na górę)
Łazienka (wchodzi Amber)
A:Co jest
N:Chyba jestem w ciąży
A:Kto jest ojcem
N:No Fabian a kto
A:Robiłaś test
N:Jeszcze nie
A:To masz (podaje jej test)
N:Skąd to masz
A:Na wypadek
N:No dobra to robię(Robi test i wychodzi pozytywny
A:I co wyszło
N:Pozytywne
A:Zamierzasz powiedzieć Fabianowi
N:Nie i na razie mu nie mów proszę
A:No dobrze
N:Dziękuje
(Wchodzi Fabian)
A:To ja was zostawię (wychodzi)
F:Co się dzieje
N:Nic
F:Widzę że coś jest nie tak
N:No dobrze jestem w ciąży
F:To świetnie byłaś u lekarza
N:Nie
F:To pójdę z tobą
N:Nie
F:Oj no proszę(bierze rękę Niny)
N:Fabian(przerywa jej)
F:Bardzo proszę będę grzeczny
N:No dobrze
Następny dzień wizyta Niny u lekarza
F:I co wychodzi
L:Nie wiem jak to powiedzieć ale....
N:Musimy poukładać te zdjęcia tylko jak
F:Zauważyliście że jest Sarah i Rufus
A:Co masz na myśli
N:Chodzi mu o to że jest Sarah Rufus ja i Eddie
A:Wciąż nie rozumiem
F:Dobra zrozumiesz jak to rozwiążemy
N:Ok tak(Kładzie napisy pod zdjęciem Sarach i swoim)
Ed:Ok to tera ja(Kładzie napisy pod zdjęciem Rufusa i swoim)
N:I co tera
Al:Patrzcie przejście
P:Chodźmy
N:Nie wrócimy tu jutro Sibuna
Si:Sibuna(wychodzą zostaje tylko Nina i Fabian)
F:To był świetny plan
N:Tak wiem i byłeś świetny
F:Ty też(Chce ją pocałować ale przychodzi Amber)
A:Idziecie
N:Tak zaraz przyjdziemy
A:ok(odchodzi)
F:Jak wpadłaś na ten plan
N:Nie wiem jakoś tak mi przyszło a teraz chodźmy
F:Tak(wracają do Domu)
Cała Sibuna wchodzi do Domu Anubisa
A:Trudy możemy mieć pokoje parami
T:Jasne a jak chcecie je mieć
A:Fabian z Niną ja z Alfim i Patrcia z Eddiem
T:No dobrze idę do Victora a wy róbcie co chcecie ale jeszcze w starych pokojach a jutro wam powiem czy Victor się zgodził
A:Ok dzięki Trudy
N:To ja pójdę(biegnie na górę do łazienki)
A:Pójdę zobaczyć co z nią(Idzie na górę)
Łazienka (wchodzi Amber)
A:Co jest
N:Chyba jestem w ciąży
A:Kto jest ojcem
N:No Fabian a kto
A:Robiłaś test
N:Jeszcze nie
A:To masz (podaje jej test)
N:Skąd to masz
A:Na wypadek
N:No dobra to robię(Robi test i wychodzi pozytywny
A:I co wyszło
N:Pozytywne
A:Zamierzasz powiedzieć Fabianowi
N:Nie i na razie mu nie mów proszę
A:No dobrze
N:Dziękuje
(Wchodzi Fabian)
A:To ja was zostawię (wychodzi)
F:Co się dzieje
N:Nic
F:Widzę że coś jest nie tak
N:No dobrze jestem w ciąży
F:To świetnie byłaś u lekarza
N:Nie
F:To pójdę z tobą
N:Nie
F:Oj no proszę(bierze rękę Niny)
N:Fabian(przerywa jej)
F:Bardzo proszę będę grzeczny
N:No dobrze
Następny dzień wizyta Niny u lekarza
F:I co wychodzi
L:Nie wiem jak to powiedzieć ale....
Scenariusz 16
Scenariusz 16
(wchodzi Amber)
A:Chodcie szybko
F:Cicho Amber
A:(Zauważa śpiącą Ninę)
F:(szeptem)Co się stało
A:(szeptem)Musimy iść do Biblioteki
F:(szeptem)Pójdziemy jak Nina się obudzi
A:(Szeptem)Ok(wychodzi)
N:(Budzi się)Kto to był
F:Amber chciała żebyśmy poszli do Biblioteki
N:No to choćmy
F:Ale powinaś się wyspać
N:Nie możesz mi rozkazywać
F:Ale ja poprostu się o ciebie troszczę
N:To przestań się troszczyć
F:Nina
N:Nie Fabian myślałam że bedziesz mnie wsierać
F:Bo będę
N:Nie widzę wiesz co nie odzywajmy się do siebie
F:Nino proszę
N:(wychodzi i czaska drzwiami a pod drzwiami zaczyna płakać podchodzi donej amber i idą do ich pokoju)
Pokój Niny i Amber
A:Co się stało
N:Pokłóciłam się z Fabianem
A:O co
N:O zagadkę
A:Kochasz go idź się z nim pogódź
wchodzi Fabian
A:To ja spadam a wy macie się pogodzić(wychodzi)
N:Nie mamy o czym gadać
F:Właśnie że mamy Przepraszam
N:Tak w sumie to ja też
F:A ty za co
N:Nie potrzebnie sie wkurzyłam miałeś prawo się martwić
F: Wiec znowu się do siebię odzywamy
N:(Całuje go)
F:Rozumiem że to znaczy tak i już mi się podoba(Caluje ją)
N:Mam pomysł(mówi mu na uho swój plan)
Biblioteka
F:Wszyscy gotowi
N:Możecie się jeszcze wycofać
F:Ja nie zamieżam
A:Ja też
Al:Ja również bo skoro amber nie rezygnuje to ja też
P:Kocham to robić nie zrezygnuje
Ed:Ja też nie zrezygnuje bo jestem twojm obroncą i pojdę wszedzie za Patrycia
Wchodzą do tuneli
A: No to musicie się pocałować
N:Ja jego nigdy
A:Czekajcie nie pogodzilście się
F:Nie i nie zamieżamy
P:O co się pokucili
A:O zagadkę
P:No wescie kłotna i moze was rozdzielić
A:Pamietacie bal 2 lata temu
N:Tak
F:Tak
A:Przednim nie potrafiliście powiedzieć co czujecie i od tamtej pory nic się nie zmieniło
F:I tak się z nią nie pogodze
N:a ja z nim
A:I no wiescie kochacie się od zawszę i jedna kłótina tego nie zepsuje
F:Ona ma racje
N:No w sumie tak
F:Wiec już się nie kłócimy
N:Nie
F:(Całuje ją)
A:Patrzcie przejscie
(Idą dalej zauważają 4 słupki ze zdjeciami)
Ed:Patrzcir tu jestem Ja i Nina
A:A na tych jest Sarach i Rufus
(wchodzi Amber)
A:Chodcie szybko
F:Cicho Amber
A:(Zauważa śpiącą Ninę)
F:(szeptem)Co się stało
A:(szeptem)Musimy iść do Biblioteki
F:(szeptem)Pójdziemy jak Nina się obudzi
A:(Szeptem)Ok(wychodzi)
N:(Budzi się)Kto to był
F:Amber chciała żebyśmy poszli do Biblioteki
N:No to choćmy
F:Ale powinaś się wyspać
N:Nie możesz mi rozkazywać
F:Ale ja poprostu się o ciebie troszczę
N:To przestań się troszczyć
F:Nina
N:Nie Fabian myślałam że bedziesz mnie wsierać
F:Bo będę
N:Nie widzę wiesz co nie odzywajmy się do siebie
F:Nino proszę
N:(wychodzi i czaska drzwiami a pod drzwiami zaczyna płakać podchodzi donej amber i idą do ich pokoju)
Pokój Niny i Amber
A:Co się stało
N:Pokłóciłam się z Fabianem
A:O co
N:O zagadkę
A:Kochasz go idź się z nim pogódź
wchodzi Fabian
A:To ja spadam a wy macie się pogodzić(wychodzi)
N:Nie mamy o czym gadać
F:Właśnie że mamy Przepraszam
N:Tak w sumie to ja też
F:A ty za co
N:Nie potrzebnie sie wkurzyłam miałeś prawo się martwić
F: Wiec znowu się do siebię odzywamy
N:(Całuje go)
F:Rozumiem że to znaczy tak i już mi się podoba(Caluje ją)
N:Mam pomysł(mówi mu na uho swój plan)
Biblioteka
F:Wszyscy gotowi
N:Możecie się jeszcze wycofać
F:Ja nie zamieżam
A:Ja też
Al:Ja również bo skoro amber nie rezygnuje to ja też
P:Kocham to robić nie zrezygnuje
Ed:Ja też nie zrezygnuje bo jestem twojm obroncą i pojdę wszedzie za Patrycia
Wchodzą do tuneli
A: No to musicie się pocałować
N:Ja jego nigdy
A:Czekajcie nie pogodzilście się
F:Nie i nie zamieżamy
P:O co się pokucili
A:O zagadkę
P:No wescie kłotna i moze was rozdzielić
A:Pamietacie bal 2 lata temu
N:Tak
F:Tak
A:Przednim nie potrafiliście powiedzieć co czujecie i od tamtej pory nic się nie zmieniło
F:I tak się z nią nie pogodze
N:a ja z nim
A:I no wiescie kochacie się od zawszę i jedna kłótina tego nie zepsuje
F:Ona ma racje
N:No w sumie tak
F:Wiec już się nie kłócimy
N:Nie
F:(Całuje ją)
A:Patrzcie przejscie
(Idą dalej zauważają 4 słupki ze zdjeciami)
Ed:Patrzcir tu jestem Ja i Nina
A:A na tych jest Sarach i Rufus
Subskrybuj:
Posty (Atom)
